Porsche

Pod choinkę dostałam od męża wymarzone sztalugi. W sumie „sztalugi” to kiepskie określenie. Pod choinkę trafiło prawdziwe porsche wśród sztalug stołowych. Wiem to, bo sama wybrałam to cudo. 😉
Mogę malować teraz obrazy nawet o rozmiarze 80 x 100 cm. Z boku jest wysuwana szufladka na farby i pędzle. Całość składa się w malutką walizeczkę ze skórzaną rączką, co umożliwia zabieranie sprzętu na wyjazdy. Po prostu ekstaza.
Oczywiście sztalugi nie czynią człowieka malarzem, ale bardzo ułatwiają życie. 🙂

sztaluga

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s