Pomroczniak

Sztalugi można uznać za przetestowane, gdyż skończyłam dziś malować pierwszy obraz z ich pomocą.
Praca przedstawia kota orientalnego. Niestety, modelka w przeciwieństwie do sztalug, wcale nie chciała współpracować. Nie rozumiem, dlaczego koty mogą spać ze mną, wpatrywać się we mnie z uczuciem, gdy chcą jeść, leżeć mi na kolanach, gdy je głaszczę, ale gdy tylko maluję i chcę spojrzeć na kota w celu porównania go z portretem, to widzę tylko futrzastą smugę znikającą na drugim końcu mieszkania.

Pomroczniak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s