Ulubiona modelka

Kotka mojego męża jest urodzoną modelką. Każdy jej ruch, każda pozycja, stanowi kwintesencję kociego wdzięku. Do tego ma niesamowite oczy, w których głębi można zatonąć. Nic więc dziwnego, że lubię ją malować. Jej uroczo zadarty nosek można znaleźć u „Szylkretowej kotki”, pozowała też do „Kotki siedzącej w zieleni” i do dwóch portretów.

Pysia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s