Motyl

Jako dziecko uwielbiałam książkę I. Jurgielewiczowej „Jak jeden malarz chciał namalować szczęśliwego motyla”. No i niedawno sama stanęłam przed podobnym do tamtego malarza wyzwaniem, gdyż pewien motyl bardzo chciał, żebym go namalowała. A jak malować motyla, to oczywiście tak, żeby był szczęśliwy.
Mam nadzieję, że mi się udało, bo cóż może dać większe szczęście, niż miłość, a motyl i stokrotka zdecydowanie są zakochani.

sowy

„Chwila we dwoje” – akryl na płótnie, 40 x 40 cm

Reklamy

3 thoughts on “Motyl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s