Sówka z Gołdapi

W czasie wakacji pojechaliśmy do Gołdapi. Okolica piękna, nic tylko stanąć ze sztalugą i malować.
W pokoju hotelowym „wykluła się” młoda sówka i od razu rzuciła się na słodycze. Teraz mieszka z nami w Warszawie i po nocach chrupie karmelki.

sowa

„Lolitka” – obraz akrylowy na płótnie, 40 x 40 cm

Reklamy

Baletnica

Zgodnie z wcześniejszą informacją, czas zacząć morski karnawał.
Do krabiego kawalera pląsając dołączyła baletnica.

„Karnawał II” – obraz akrylowy na płótnie, 60 x 60 cm

I znów sowa

Tym razem pojawiła się zupełnie nowa sowa. Na żywo wygląda, jakby jej kontur był obwiedziony złotym drucikiem, podobnie zresztą jak kontury listków. Wszystkie kontury rzeczywiście są wypukłe (czarne lub złote), ale nie ma tam drucików, tylko trochę „magii malarstwa”.
Obraz połyskuje złotem jeszcze w miejscach, gdzie wiatr za sową tworzy na wieczornym niebie zawirowania, ale na niebie złoto jest znacznie delikatniejsze w barwie i nałożone cieńszą warstwą.

sowa

„Czas chudego księżyca” – obraz akrylowy na płótnie, 40 x 40 cm

Sowy wracają!

Sama nie wiem, czy kot, który załapał się na stopa postaci miotły sowy-czarownicy, jest bardziej przerażony, czy zachwycony przejażdżką. Ale na pewno zrobiła ona na nim wrażenie. 😉
A jeśli ktoś chce zapytać, dlaczego sowa nie lata przy użyciu skrzydeł, to cóż, profesja wymaga poszanowania się i postępowania zgodnego z tradycją.

„Autostopowicz” – obraz akrylowy na płótnie, 40 x 40 cm