Nowy mebel w mieszkaniu

Niedawno w mieszkaniu pojawiła się nowa sztaluga. Choć była prezentem, to nie zmieściła się pod choinką, więc na początku stanęła obok niej. Towarzystwa dotrzymał jej damski model, który dostałam od córki.

sztaluga

Obecnie sztaluga zawędrowała do pokoju, w którym pracujemy razem z mężem.

sztaluga

Sztaluga jest rewelacyjna.
Z lewej strony ma zamontowany chwytak na pędzle, z prawej stolik z miejscem na pędzle oraz media potrzebne do malowania. Stolik można regulować, by mimo zmian w odchyleniu sztalugi od pionu, pozostawał w pozycji równoległej do podłoża.
Jest teleskopowa, co umożliwia malowanie obrazów o wysokości do 190 cm.
Ma kółeczka, dzięki którym bez problemu mogę ją przemieszczać, choć waży dużo (pierwotnie miała ważyć 15 kg, ale zamontowano jej kilka dodatkowych bajerów, więc jest jeszcze cięższa).
Obrazy można na niej mocować na dwa sposoby, albo tradycyjnie między półeczką i chwytakiem u góry, albo między wystającymi bolcami (umożliwia to zamalowywanie obrazów do samego brzegu).
Brzegi są ładnie fazowane, więc brak jest ostrych krawędzi i kantów.
Całość dokładnie pokryta impregnatem, więc sztalugę łatwiej jest utrzymać w czystości.

Jeśli ktoś szuka dobrej sztalugi to polecam http://www.artanna.info. Solidne wykonanie, możliwość wprowadzania zmian do zamawianych sztalug, szybka dostawa, dobry kontakt z panem produkującym sztalugi.

Mój mąż daje fajne prezenty. 🙂

Reklamy